top of page

Mamerki - niezwykłe bunkry Wehrmachtu

  • babkiwdrodze
  • 20 paź 2021
  • 4 minut(y) czytania

W końcu nadszedł czas na jedno z dwóch obowiązkowych miejsc do zwiedzenia na Mazurach - Mauerwald, czyli Mamerki. W czasie II wojny światowej znajdowała się tutaj Kwatera Główna Niemieckich Wojsk Lądowych (Oberkommando des Heeres OKH). Dobrze zachowane bunkry to nie mała atrakcja turystyczna.

Kompleks OKH, w przeciwieństwie do Wilczego Szańca, nie został wysadzony przez wojska niemieckie, więc zabudowania, które się tutaj znajdują przetrwały w stanie prawie nienaruszonym. Część obiektów przystosowano do zwiedzania jako muzeum lub wystawę. Wybudowano tutaj także najwyższą na całych Mazurach wieżę widokową.


W sumie OKH składało się z ponad 250 budynków, w tym 30 bunkrów, które przetrwały do dzisiaj i które możemy zwiedzać. Kompleks był podzielony na 3 strefy:

  • Brigitten-Stadt (pol. Miasto Brygidy) - Centrum Łączności, poczta, obsługa Sztabu Generalnego (fryzjerzy, obsługa kuchni i kasyn, krawcy i szewcy)

  • Fritz (pol. Fryderyk - na cześć króla Fryderyka II Wielkiego) - siedziby najważniejszych dowódców, schrony obronne, schrony przeznaczenia technicznego (energetycznego, centralnego ogrzewania)

  • Quelle (pol. Źródło) - siedziba Generalnego Kwatermistrzostwa (OKH).


Kasa biletowa znajduje się na parkingu strefy I - Miasto Brygidy (koordynaty: 54.182930, 21.649892) i tam właśnie najlepiej rozpocząć zwiedzanie. Bilet wstępu dla osoby dorosłej to 20 zł (parking na czas zwiedzania kosztuje 5 zł), a zwiedzać możemy codziennie od 09:00 do 19:00. Ogromny plus za możliwość zwiedzania całości kompleksu z psami (tak, Romi był z nami i okazało się, że uwielbia bunkry!). Planując wizytę w Mamerkach koniecznie pamiętajcie o latarkach! My zdecydowałyśmy się na czołówkę, dla wygody robienia zdjęć i swobody ruchów. Jak już wcześniej wspomniałyśmy bunkry są udostępnione do zwiedzania, ale tylko niektóre są do tego przystosowane i oświetlone. W części panują egipskie ciemności.


Od razu obok kasy czeka nas pierwsza z atrakcji w tej strefie - zespół dwóch bunkrów dowodzenia i łączności (nr 28 i nr 30) połączonych podziemnym, 30-metrowym tunelem. 80 lat temu to w tym miejscu odbierano meldunki i podejmowano najważniejsze decyzje o dalszych planach militarnych. Obecnie zaadaptowano te obiekty na wystawę, która być może nie każdemu się spodoba. Znajdują się tutaj makiety dosyć specyficzne, w tym sam Adolf Hitler... ze szczurami! Może nie są to arcydzieła, ale plus za starania. Do środka można bez problemów wejść z pieskiem, jedynie przejście tunelu może być trochę kłopotliwe, gdyż schody są trochę strome. Naszego czworonożnego cykora trzeba było znieść do tunelu, ale z wejściem poradził sobie sam!




Kolejną popularną atrakcją w Mieście Brygidy jest 38 metrowa wieża widokowa, z której rozpościera się przepiękna panorama jeziora Mamry. Jest to najwyższa wieża na Mazurach, ale niestety dla niektórych może być nie do zdobycia. Wchodząc po schodach lub stojąc na górze odczuwa się silne drgania, powodowane przez schodzących lub wchodzących na taras widokowy. U nas 50% zdecydowało się wejść na górę - 2 osoby zostały na dole z pieskiem (one mają zakaz wstępu na ten jeden obiekt).




Zaraz obok wieży widokowej znajduje się Muzeum II wojny światowej, które (choć z zewnątrz nie wygląda) jest całkiem spore i podzielone na kilka wystaw. W środku możemy zobaczyć m. in. makiety bitwy pod Kurskiem i bitwy o Stalingrad, replikę okrętu U-Boot, wystawę i replikę Bursztynowej Komnaty, replikę rakiety V2 czy wojskowy samochód ciężarowy (do którego można wejść, usiąść za kierownicą czy w przestrzeni ładunkowej).







Druga strefa - Quelle, znajduje się niedaleko (współrzędne: 54.185526, 21.650359), ale można tam podjechać samochodem. Jest to spora atrakcja, ponieważ znajdują się tutaj 3 schrony oraz 2 bunkry giganty. Do budynków można wchodzić, ale należy uważać - w środku nie ma oświetlenia i jest bardzo mokro (w wielu pomieszczeniach stoi woda). Bunkry te znajdują się w lesie, pomiędzy nimi wytyczono ścieżki. Pewnie prawie każdy jest chociaż trochę ciekawy jak takie kolosy wyglądały w środku.


Od razu po prawej stronie znajduje się duży, bardzo dobrze zachowany schron szefa Oddziału III Obce Armie Zachód gen. Ulricha Lissa. Żelbetonowe ściany mają grubość aż 6 metrów, zachowały się także drabinki (klamry) prowadzące na schron w celu jego zamaskowania siatką drucianą i siatkami z masy plastycznej.




Pierwsze dwa bunkry po lewej stronie to typowe schrony obronne okryte specjalnym tynkiem maskującym (mieszanina trawy morskiej i betonu), co świetnie imitowało korę drzewa czy mech. Pierwszy, mniejszy budynek to schron typu "B" z dwoma pomieszczeniami i dwoma strzelnicami, ze ścianami grubymi na 2 metry. Drugi, większy to schron stacji transformatorowej, w którym znajdowały się 3 transformatory o mocy 320 KW oraz jeden zapasowy. Urządzenia stanowiły awaryjne źródło zasilania.





Trzeci budynek to kolejny schron obronny wybudowany według szkiców samego Adolfa Hitlera. W bunkrze znajdują się 4 strzelnice pancerne oraz 5 pomieszczeń, do których jest tylko jedno wejście z korytarza. Zaraz za nim znajduje się ogromny schron Głównego Kwatermistrza gen. Eduarda Wagnera. W 1944 schron obudowano grubym, żelbetonowym stropem (to właśnie dzięki niemu schrony zyskały swój przydomek gigantów).


Strefa Fritz leży na północny-zachód od Miasta Brygidy, ale nam nie udało się jej zwiedzić. Tym razem, w związku z napiętym grafikiem, zabrakło nam czasu. Koniecznie musimy tam wrócić i poszwędać się po pozostałym terenie kompleksu.


Obie strefy, które udało nam się zwiedzić są absolutnie od siebie różne. Pierwsza z nich jest bardziej komercyjna, przygotowana pod turystów, natomiast druga jest bardziej dzika, eksploracyjna. Niestety wszędzie widoczne są ślady człowieka głównie w postaci walających się śmieci.

Komentarze


Post: Blog2_Post
  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn

©2021 by Babki w drodze. Stworzone przy pomocy Wix.com

bottom of page